Z Maratonu do Aten (2019)

Bieg maratoński został zorganizowany dla upamiętnienia legendarnego biegu greckiego żołnierza Pheidippidesa, posłańca z bitwy o Maraton w Atenach, który doniósł o zwycięstwie. Legenda głosi, że został wysłany z pola bitwy pod Maratonem do Aten, aby ogłosić, że Persowie zostali pokonani w bitwie pod Maratonem, w której sam walczył. Bitwa miała miejsce w sierpniu lub wrześniu 490 przed naszą erą. Mówi się, że przebiegł cały dystans, nie zatrzymując się i wpadł do Aten, wykrzykując „wygraliśmy!”, następnie upadł i umarł. Inne źródła podają, że to inny wojownik o imieniu Efklis był tym, któremu generał Ateńczyków Miltiades rozkazał, aby pobiegł do Aten i ogłosił zwycięstwo pod Maratonem. Bez względu jak się nazywał pierwszy maratończyk, spuścizna tamtego wydarzenia w jakimś stopniu zainspirowała powstanie tysięcy imprez biegowych na całym świecie.

Pomnik Pheidippidesa stojący przy trasie maratonu

Maraton był jedną z oryginalnych współczesnych dyscyplin olimpijskich w 1896 r. i kończył się na stadionie Panathinaiko w Atenach, miejscu gdzie po 1503 latach przerwy (od roku 393 roku naszej ery) wystartowały pierwsze nowożytne Igrzyska Olimpijskie.

Stadion Panathinaiko w Atenach

Obecny maraton w Atenach również kończy się na stadionie Panathinaiko w Atenach. Impreza rozgrywana jest od 1983 roku i wiedzie trasą pierwszego nowożytnego maratonu olimpijskiego. Trasa jest trudna i od około 10 do 31 kilometra prowadzi pod górkę. Swoim profilem i tym, że rozpoczyna się w jednej miejscowości a kończy w innej przypomina bardzo maraton w Bostonie. Momentami można odnieść wrażenie, że inicjatorzy maratonu w Bostonie próbowali zorganizować kopię maratonu z Aten.

Maraton w Bostonie, który  po raz pierwszy odbył się w kwietniu 1897 r., był zainspirowany wznowieniem maratonu na letnich igrzyskach olimpijskich w Atenach w Grecji w 1896 r. Jest najstarszym maratonem odbywającym się nieprzerwanie do dzisiaj. Impreza została zaplanowana na święto Dnia Patriotów, z myślą nawiązującą do wspólnej ateńskiej i amerykańskiej tradycji  walki o wolność.

Żołnierz maratonu, Luc-Olivier Merson (1869).
Pheidippides przekazuje informacje o zwycięstwie po bitwie o Maraton.

Maraton z Maratonu do Aten nie jest tak popularny jak największe biegi świata i z liczbą finiszujących na poziomie poniżej 20 tysięcy plasuje się poza pierwszą dziesiatką najliczniejszych maratonów świata. Wydaje się że to wkrótce się zmieni. Organizatorzy przykładają dużą wagę do liczby uczestników oraz historyczne uwarunkowania robią ten bieg bardzo atrakcyjnym. Jedyne co może odstaraszać uczestników przed ponownymi startami, a tym samym rosnącą frekwencją, jest trudna trasa i to wydaje się istotnym ograniczeniem w rozwoju biegu.

W 2019 roku na starcie biegu stanął Stefano Baldini – mistrz olipmijski z Olimpiady w Atenach z 2004 roku z czasem 2:10:55. Po piętnastu latach uzyskał czas 2:57:07.

Nie przebiec „prawdziwego” maratonu to dla maratończyka jak dla chrześcijanina nie być przynajmniej raz w Rzymie a dla muzułmanina nie być w Mecce. Można bez tego żyć ale jakoś czegoś brakuje …

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *